Mazury z psem – Puszcza Piska

Mazury z psem – Puszcza Piska

Mazury z psem kojarzą Ci się z drewnianym domkiem blisko jeziora, długimi spacerami po leśnych ścieżkach, kontaktem z przyrodą, odpoczynkiem w ciszy na pomoście o zachodzie słońca i wieczorem przy kominku? Jeśli szukasz właśnie takiego miejsca i zastanawiasz się, co zwiedzić z psem na Mazurach, to przeczytaj koniecznie ten artykuł. Przedstawiamy w nim nasz majowy wyjazd na Mazury z Pandą i Ajrisz [*] do Puszczy Piskiej nad jezioro Wiartel. 

Mimo że trwał zaledwie tydzień, to pełen był niezapomnianych widoków i wrażeń, obserwacji jeleni, kormoranów, śpiewu ptaków, krzyków czapli, krakania kruków, tropów zwierząt, szumu trzcin, czystej wody, miejsc związanych z historią. Mieliśmy szczęście, bo niemal przez cały czas pogoda dopisywała – było niezwykle słonecznie i ciepło.

POLECAMY: Artystyczna fotografia psów – AjriszZona.pl (gdy nie podróżujemy, to fotografujemy – oczywiście psy!)

Spis treści:

Mazury z psem – Puszcza Piska

Uwielbiamy spacery w lesie, zwłaszcza iglastym, dlatego nasz wybór padł na Puszczę Piską, która jest największym obszarem leśnym na Mazurach. Ma powierzchnię ok. 100 000 ha i na jej terenie leży wiele jezior, Kraina Wielkich Jezior i Mazurski Park Krajobrazowy. Puszczę tworzą przede wszystkim lasy świerkowe i sosnowe, a zamieszkują m.in. jelenie, łosie, sarny, dziki, lisy, jenoty, bobry i wilki (jak możemy przeczytać w materiałach o puszczy, drapieżniki występują szczególnie w jej południowej części), czaple, kormorany i żurawie.

Spacery rozpoczynaliśmy około 12 kilometrów od Pisza, gdzie ścieżki leśne są dość szerokie i prowadzą w okolice jezior Nidzkiego, Pogubie Wielkie i Wiartel. Za każdym razem towarzyszył nam niesamowity śpiew ptaków oraz spotkania z jeleniowatymi, bardzo rzadko natomiast mijaliśmy ludzi.

Na dole artykułu zamieszczamy mapę szlaków narciarstwa biegowego w okolicach Wiartla, z trasami od 2,5 do 25 km, które wiosną mogą służyć do pieszych wędrówek. Najdłuższa z nich biegnie do miejscowości Ruciane-Nida, przez Szeroki Bór (zobacz mapę).

Mimo pięknych widoków i cudownych wrażeń, byliśmy zmuszeni ograniczyć leśne spacery z psami ze względu na ogromną ilość komarów i meszkowatych (piszemy o tym więcej na końcu artykułu).  Niezależnie od pory dnia oraz od ilości użytych środków przeciwko owadom, były one na tyle natrętne, że spacery raczej nie należały do przyjemności. Wygląda na to, że mieliśmy pecha – okoliczni mieszkańcy twierdzili, że komarów i meszkowatych było wyjątkowo dużo jak na ten region i porę roku.

mazury z psem

Na Mazurach zaskoczyła nas duża ilość śmieci, nawet w odludnych i mało uczęszczanych (przynajmniej w maju) miejscach. W lesie, na plaży, w wodzie… praktycznie wszędzie śmieci. Poniżej ogłoszenie znalezione w okolicach Wiartla:

mazury z psem

Mazury z psem – nad Jeziorem Wiartel

Znalezienie noclegu blisko jeziora (maksymalnie kilkadziesiąt metrów od brzegu) w Puszczy Piskiej, który spełniałby nasze wymagania, okazało się niełatwym zadaniem. Miejsce noclegowe musiało być oczywiście przyjazne psom, a także mieć indywidualny, ogrodzony ogród i kominek oraz powinno być położone w pobliżu wypożyczalni sprzętu wodnego (lub posiadać własny sprzęt) i blisko leśnych tras spacerowych. Wszystko to znaleźliśmy nad Jeziorem Wiartel, które dodatkowo zostało nam polecone przez znajomego miłośnika psów.

Jezioro Wiartel znajduje się ok. 6 km od Pisza i przy jego brzegach leżą wsie Wiartel oraz Wiartel Mały. W pobliżu położone są jeziora Brzozolasek, Pogubie Wielkie i Nidzkie.

W części jeziora Wiartel (Przylasek) obowiązuje strefa ciszy. Długość jeziora wynosi niecałe 4 km, szerokość – niecały kilometr, a głębokość nawet do 29 m. Jezioro można okrążyć w czasie kilkugodzinnego spaceru lasem (17 km), jednak my poznawaliśmy je przede wszystkim z wody oraz z czterech plaż. Na żadnej z nich nie było zakazu wstępu z psem.

Dopiero na miejscu przekonaliśmy się, jak faktycznie wygląda dostęp do plaż. Na szczęście przyjechaliśmy poza sezonem – podejrzewamy, że większość z nich w sezonie może być niedostępna dla osób z zewnątrz. Dwie plaże należą do kempingów (w maju pustych), jedna plaża należy do zamkniętego ośrodka wczasowego (brak możliwości korzystania dla osób z zewnątrz, możliwy tylko wynajem sprzętu), a ostatnia – do wspólnoty właścicieli domków letniskowych (w sezonie obowiązuje opłata za wstęp na tę plażę). Brakowało nam trochę szerokiej, piaszczystej plaży. Pomosty były dość zaniedbane (brakujące lub połamane deski).

W maju jezioro było bardzo ciche i puste, co sprzyjało cudownemu relaksowi. W czasie plażowania i pływania nie spotykaliśmy prawie nikogo, za to nieustannie towarzyszył nam śpiew ptaków, krzyk czapli, szum trzcin i wody. Zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć:

mazury z psem
5002d04e03a86804e01040c30219205f22e1d4b24315bd258 f4a26c b84244 b1321c f0a22d1c2f23e163224f1099260 d1326c b63244 b2521c f761f41cb41cc1d8f1dc11451e4152e1ec18081f41a6d1fc1d2a2041f4e20c20782042018204206e

Mazury z psem – zwiedzanie i aktywny wypoczynek

Poza leśnymi spacerami i relaksem nad wodą zaplanowaliśmy kilka atrakcji.

Giżycko i rejsy po Wielkich Jeziorach Mazurskich

W Porcie Giżycko chcieliśmy ruszyć w rejs z Żeglugą Mazurską m.in. po Jeziorze Sztynorckim, Dobskim i Niegocin, a także po kanałach mazurskich. Pomimo tego, że psy na pokładzie są mile widziane, okazało się to nie tak łatwe ze względu na brak chętnych na rejsy w miesiącu maju. Rejsy realizowane są jedynie od minimalnej grupy uczestników (lub jeżeli opłaci się taką kwotę indywidualnie). Nie było możliwości rezerwacji miejsc z wyprzedzeniem, telefonicznie nie udało się uzyskać konkretnych informacji – pozostało przyjechać i czekać w porcie.

Na szczęście w ostatniej chwili, gdy chcieliśmy już zrezygnować, pojawiła się grupa turystów, dzięki czemu mogliśmy wybrać się chociaż w krótki rejs po Jeziorze Niegocin, z którego zdjęcia zamieszczamy poniżej. Na pewno wrócimy tu kiedyś, aby wybrać się w kolejny rejs!

mazury z psem

Wilczy Szaniec

Wilczy Szaniec, czyli kwatera główna Adolfa Hitlera i Naczelnego Dowództwa Sił Zbrojnych w latach 1941–1944, był dla nas obowiązkowym punktem w czasie pobytu na Mazurach. W Wilczym Szańcu można zobaczyć m.in. miejsce nieudanego zamachu na życie Hiltera oraz jego prywatny schron.

Ruiny miasteczka, w którym mieszkało 2 000 osób, a złożonego m.in. z 200 budynków, schronów, baraków, 2 lotnisk i dworca kolejowego, można zwiedzić z psem. Pies może wchodzić na tereny wystaw i do budynków udostępnionych zwiedzającym. Wizyta w Wilczym Szańcu wiąże się dla nas z wieloma wrażeniami, tutaj skupiamy się jednak ściśle na aspekcie związanym ze zwiedzaniem tego miejsca z psem. Droga jest głównie leśna i zacieniona, niezbyt kamienista, obiekt posiada wiele koszy na śmieci, a miski z wodą dla czworonogów czekają w punktach gastronomicznych. Czas zwiedzania może wynosić nawet kilka godzin.

Piramida w Rapie

Piramidę w Rapie obejrzeliśmy w czasie podróży na północ, prawie pod samą granicę polsko-rosyjską (obwód kaliningradzki). Jest to grobowiec rodu von Fahrenheid zbudowany ponad 200 lat temu, z którym związanych jest wiele legend. Piramida znajduje się na końcu leśnej ścieżki i nie jest w żaden sposób ogrodzona, można podejść pod nią z psem. Jeśli ktoś lubi tego typu miejsca, to z pewnością warto tu zajrzeć i poczuć niezwykłą atmosferę.

mazury z psem

Podróżując w stronę Rapy po północnych rejonach województwa warmińsko-mazurskiego, można zobaczyć niecodzienne znaki ostrzegawcze „psie zaprzęgi”. W pewnym miejscu podane są nawet godziny, w których można je spotkać (nam się to nie udało), co związane jest z przejażdżkami zaprzęgami oferowanymi w okolicy.

mazury z psem

Sprzęt wodny – rowerek, kajak

Wybierając się na Mazury planowaliśmy oczywiście aktywny odpoczynek nad wodą i wypożyczanie sprzętu wodnego. W każdym miejscu, w którym pytaliśmy, bez problemu można pływać z psem w wypożyczonej łódce, kajaku czy rowerku wodnym (chociaż nie wszędzie jest to możliwe dla osób spoza danego ośrodka w czasie trwania sezonu wakacyjnego – warto sprawdzić to wcześniej). Na miejscu zrezygnowaliśmy jednak z pływania z Pandą ze względu na niespodziewanie wysokie temperatury i mocne słońce, a co za tym idzie mocno nagrzewające się powierzchnie środków pływających.

W czasie pływania po pustym i cichym jeziorze mogliśmy obserwować kormorany, czaple siwe, łabędzie i inne ptaki. Dryfowanie pośrodku wielkiej wody lub przy trzcinach, na płyciznach dookoła wysp i przy brzegu było cudowne – zresztą, zobaczcie zdjęcia:

Rezerwat Przyrody Królewska Sosna – zwiedzanie bez psa

W Rezerwacie Królewska Sosna można przejść szlakiem ścieżki edukacyjnej Krutyń-Zgon i zobaczyć m.in. 200-letnie sosny oraz obumarłą już sosnę, której wiek ocenia się na ok. 320 lat. Ciekawym miejscem jest punkt widokowy nad Jeziorem Kruczki, na którym można zobaczyć pływające wyspy (zdjęcie poniżej). Szukając ścieżki zabłądziliśmy i dzięki temu mieliśmy okazję zobaczyć charakterystyczne ślady po aktywności bobrów. W rezerwacie obowiązuje zakaz wstępu z psem. Byliśmy tu tylko chwilę – ścieżki spacerowe w okolicach Jeziora Wiartel okazały się dla nas znacznie ciekawsze.

Popielno nad Jeziorem Śniardwy – zwiedzanie bez psa

Będąc w okolicy Popielna warto zajrzeć do stacji badawczej Polskiej Akademii Nauk, która zajmuje się m.in. hodowlą konika polskiego i prowadzi fermę bobrów. Wjeżdżając do lasu okalającego stację mijamy charakterystyczną bramę z metalowymi rolkami w jezdni, które mają zapobiegać ucieczce koni hodowanych w tzw. systemie wolnościowym (rezerwatowym). Następnie można zobaczyć znaki „Uwaga niebezpieczne konie„. Nie udało nam się zobaczyć koni żyjących dziko w rezerwacie, ale mogliśmy zaobserwować stada koników polskich oraz jeleni trochę dalej, już na ogrodzonych terenach stacji badawczej. Na terenie stacji i rezerwatu obowiązuje zakaz wstępu z psem.

Mazury z psem – domki

Po tym jak opublikowaliśmy pierwszą galerię zdjęć z wyjazdu, często pytaliście nas o polecenie przyjaznego psom domku na Mazurach, nad jeziorem. Każdy ma jednak oczekiwania i potrzeby dlatego zdecydowaliśmy się nie podawać konkretnego miejsca. Szukaliśmy drewnianego domu z szczelnie ogrodzonym, indywidualnym ogrodem z drzewami, kominkiem, niedaleko wody, w małej zalesionej miejscowości. Łódka była dodatkowym atutem podobnie jak piękna weranda i miejsce na ognisko oraz grill. Wszystkie te oczekiwania spełnił Wiartel Mały nad Jeziorem Wiartel. Jeśli chcesz odpoczywać w całkowitej ciszy, warto zwrócić większą uwagę na drogi dojazdowe i na hałas np. z trasy samochodowej w stronę Pisza, który potrafi być słyszalny, szczególnie wieczorami i w nocy. Mimo bliskości wody może okazać się, że nie ma w okolicy piaszczystej plaży czy łatwego zejścia dla psa.

Poniżej kilka zdjęć z naszego domku:

mazury z psem

Mazury z psem – kleszcze, komary i meszki

Jadąc ma Mazury z psami szczególnie obawialiśmy się kleszczy. Całe dnie spędzaliśmy z Pandą i Ajrisz [*] w lesie, na trawie nad wodą i w ogrodzie. Jednak to nie kleszcze okazały się największym problemem, nie natrafiliśmy na żadnego. Wystarczyła obroża przeciw kleszczom i codzienne przeglądanie sierści.

Na Mazurach, szczególnie w lasach, zaskoczyły nas ogromne ilości komarów i gryzących meszek, które powodowały opuchliznę i rany na głowach (zdjęcie poniżej). Poza domem nie pomagały nawet żadne odstraszacze, jak świece czy spirale. Nasz wakacyjny sąsiad, żyjący z dwoma owczarkami, jako jedyną skuteczną metodę doradził nam psikanie psów sprejem na owady przeznaczonym dla ludzi. Efekty były zauważalne jeśli chodzi o grzbiet, boki czy brzuch psa, ale utrzymanie skuteczności wymagało wielu powtórnych aplikacji i nie było możliwe w przypadku okolic oczu i nosa psa. Z tego względu zmodyfikowaliśmy trochę plany i przez resztę pobytu unikaliśmy przebywania w lesie.

Mazury z psem
Panda pogryziona przez meszki

Mapa szlaków

Przydatne informacje:

  • Puszcza Piska: http://puszczapiska.pl/
  • Jezioro Wiartel: http://mojemazury.pl/jezioro/279/Wiartel
  • Żegluga Mazurska: https://www.zeglugamazurska.com.pl/
  • Wilczy Szaniec: http://wolfsschanze.pl
  • Piramida w Rapie: https://podroze.onet.pl/polska/warminsko-mazurskie/piramida-w-rapie-na-mazurach-tajemnica-grobowca-rodu-von-fahrenheit/1ryh1xy
  • Popielno: http://popielno.pl
  • Szlaki w okolicach Wiartla: http://www.wioskanarciarska.pl/

Mamy nadzieję, że w naszym artykule znalazłeś wskazówki i inspiracje dotyczące wyjazdu na Mazury z psem. Zachęcamy też do podzielenia się w komentarzach miejscami, które warto zobaczyć będąc w tym rejonie Polski!


Zobacz też:


©AjriszZona.pl. Artykuły i zdjęcia stanowią własność AjriszZona.pl i są chronione prawami autorskimi. Wykorzystywanie ich w całości lub fragmentach bez pisemnej zgody właściciela AjriszZona.pl jest zabronione.

7 Comments

  1. Agata Zaorska

    Nie byliśmy nigdy na mazurach, ale mam nadzieję, że uda nam się to zrealizować w przyszłym roku – widziałam wiele zdjęć z tamtych rejonów i jest tam przepięknie!

    Reply
    1. AjriszZona.pl

      To prawda, jest tu bardzo pięknie. W który rejon chcesz pojechać?

      Reply
  2. Anna

    Niezwykle ciekawy wpis i widzę, że naprawdę warto odwiedzić te miejsca. Ja w te wakacje również byłam na mazurach, ale nie zwiedziłam aż tak wiele.

    Reply
    1. AjriszZona.pl

      Dziękujemy 🙂 Anna, gdzie byłaś na Mazurach, możesz coś polecić?

      Reply
  3. Kamil Mazury z psem

    Absolutnie fantastyczny wpis! Zdjęcia też bardzo klimatyczne, ale przegląd mazurskich atrakcji z psiej perspektywy jest super <3 Musimy kiedyś z Ecco pojechać w Puszczę Pi(e)ską 😉

    Reply
    1. AjriszZona.pl

      Dziękuję za komentarz, cieszę się, że wpis i zdjęcia się podobają. Pozdrowienia dla Ciebie i Ecco 🙂 Jestem ciekawa, jak spodoba Wam się Puszcza!

      Reply
  4. Dniewo

    Nigdy jeszcze nie byłem w tamtych rejonach kraju, polska przepiękny kraj. Mamy mnóstwo tego typu cudownych miejsc jak to jezioro. Od lat zwiedzam kraj i nie potrzeba jest zagranicy gdy jest tyle uroku u nas.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.