Jak i gdzie zgłosić złe traktowanie psa? 3 narzędzia, które warto znać

Jak i gdzie zgłosić złe traktowanie psa?

5 grudnia uczestniczyliśmy w spotkaniu z asp. szt. Kamilą Siedlarz Jak interweniować w sprawach zwierząt? organizowanym przez Koło Naukowe Praw Zwierząt Uniwersytetu Śląskiego.

Dowiedzieliśmy się w jaki sposób powiadamiać odpowiednie służby gdy ma miejsce naruszenie przepisów i czego możemy oczekiwać od policjantów. Poznaliśmy narzędzia, które mogą być pomocne, gdy nie jest wymagana natychmiastowa interwencja i zgłoszenie telefoniczne najbliższej jednostce Policji. Poniżej przedstawiamy w skrócie 3 narzędzia, które warto znać.

Jak i gdzie zgłosić złe traktowanie psa?

1. Zielona Strefa oraz koordynatorzy ds. CITES 

Zielona Strefa to skrzynki e-mail przeznaczone do przekazywania – również anonimowo – informacji na temat  znęcania się nad zwierzętami. Zielona Strefa w Katowicach: http://katowice.slaska.policja.gov.pl/k14/prewencja/zielona-strefa/37294,Zielona-strefa.html.

2. Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa pozwala na dodawanie zagrożeń wraz z zdjęciami, filmami i innymi załącznikami. Służby mają do 2 dni na przyjęcie zgłoszenia i 5 dni na weryfikację. Jego statut można śledzić bezpośrednio na mapie. Link do mapy: https://mapy.geoportal.gov.pl/iMapLite/KMZBPublic.html

3. Aplikacja Moja Komenda

To przewodnik po polskich jednostkach Policji przygotowany przez MSWiA. Dostępne są tu adresy i dane kontaktowe najbliższych jednostek Policji oraz baza wszystkich dzielnicowych w Polsce. Aplikację można pobrać np. w Sklepie Play: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.altconnect.android.mk&hl=pl

Pamiętaj, jeśli jest wymagana natychmiastowa interwencja, skontaktuj się z najbliższą jednostką Policji!

Zobacz też:

Zostawiam też informację o bezpłatnej pomocy Studenckiej Poradni Prawnej:


Zdjęcie główne: pixabay.com ©AjriszZona.pl. Artykuł stanowi własność AjriszZona.pl i jest chroniony prawami autorskimi.

.

5/5 - (11 głosy / głosów)

17 Comments

  1. Pingback: Zostawianie psa pod sklepem w Katowicach - AjriszZona.pl

  2. Joanna

    Super! Każdy powinien przeczytać ten post, żeby wiedzieć, jak reagować w takich sytuacjach!

    Reply
    1. AjriszZona.pl

      Dziękuję! Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Reply
  3. Chudy

    A co zrobić gdy policja nie chce interweniować?

    Reply
    1. AjriszZona.pl

      Z jakiego powodu nie chce?
      Z doświadczenia wiem, że warto dopytywać o przebieg interwencji, samo pojedyncze zgłoszenie może nie wystarczyć.

      Reply
      1. Klops

        Normalnie, nie chce. Dzwoni się na 997, a telefon odbiera sfrustrowany debil i jest pozamiatane.

        Reply
        1. AjriszZona.pl

          Jeśli uważa Pan, że osoba przyjmująca zgłoszenie postępuje niesłusznie, to można złożyć skargę.

          Z doświadczenia jednak wiem, że skuteczne może być dopytywanie o przebieg zgłoszonej interwencji lub wykorzystanie też innych opisanych narzędzi.

          Reply
  4. polo

    Kiedyś zgłosiłam na policji .. to podali mój nr tel i mejla, adres . potem problemy do rękoczynów . Ostatnio widziałem tragedię trzech psów na tym samym łańcuchu . bez budy od 3 lat . wykopane nory !!Sierść skołduniona do ziemi . Gdzie zgłosić , bo właściciel psów dojdzie do mnie .

    Reply
    1. AjriszZona.pl

      To gdzie zgłosić opisałam w powyższym artykule. Również zgłoszenie telefoniczne może być anonimowe, nie trzeba podawać swoich danych osobowych.

      Reply
  5. Mariusz

    Smutne to wszystko. Człowiek bierze zwierzę do siebie tylko po to żeby je źle traktować. Dobrze że chociaż są takie artykuły jak te żeby wiedzieć gdzie zadzwonić w razie takiej sytuacji.

    Reply
    1. AjriszZona.pl

      To prawda, że jest to smutne.

      A mnie Mariuszu smuci też fakt, że netproo wykorzystuje ten temat i mój blog do linkowania, a patrząc na dopasowanie tematyczne to dość nieumiejętnie.
      T.

      Reply
  6. Aga

    Mam prośbę o pokierowanie mnie dalej. Latem tego roku zgłosiłam do regionalnego OTOZ Animals prośbę o pomoc w sprawie 3 psów na opuszczonej posesji. Właściciel zmarł rok wcześniej. Wg relacji sąsiadów do psów CO KILKA DNI przyjeżdża któreś z dzieci zmarłego właściciela. Jeden pies był na łańcuchu przy budzie. Jeden przykuty do metalowej beczki, która była jego schronieniem. Jeden luzem. Niestety organizacja odmówiła mi pomocy (nie pierwszy raz) tłumacząc się nadmiarem obowiązków i polecili skierować sprawę do gminy, straży gminnej lub policji. Cóż… Zgłosiłam do gminy przez e-mail i załączyłam zdjęcia. Gmina przekazała sprawę straży gminnej. Podjęto interwencję, o wynikach której nie chciano mnie poinformować gdyż jestem osobą ananimową dla nich. Odpowiedziałam, że podpisałam się imieniem i nazwiskiem oraz nie proszę o żadne chronione dane tylko o efekty ich interwencji. Żądali podania moich danych. Nie podałam. Sama udając się na miejsce bytowania psów ustaliłam co się zmieniło. 2 psy (na ogrodzonej posesji) przeniesiono w miejsce, które z zewnątrz trudno dostrzec. Uniemożliwiono tym samym postronnym osobom możliwość dokarmiania psów oraz zorientowania się czy mają w miskach wodę. Oba psy mają budy. Nie wiem czy z podłogą… Trzeci pies (dotychczas przy metalowej beczce) został zabrany przez któreś z dzieci z posesji. Z moich ustaleń wynika, że aktualnie do psów nikt nie przyjeżdża codziennie. Ważne jest to, że ŻADNE Z DZIECI zmarłego właściciela NIE MIESZKA w tej miejscowości tylko w oddaleniu kilkunastu km. Prosiłam też o POMOC miejscowy oddział TOZ. Mimo pierwotnego zainteresowania i obietnicy kontaktu, przestali odpisywać na moje monity.
    Co JESZCZE mogę zrobić? Nadchodzi zima….
    Proszę tylko nie odsyłać mnie ponownie do straży gminnej itp.bo SKUTECZNOŚĆ ich działania to fikcja.

    Reply
    1. AjriszZona.pl

      Dzień dobry, tak jak została już Pani pokierowana zgłoszenie można wysłać na policję, również anonimowo. Takie metody opisałam też w artykule, do którego lektury zachęcam.

      Reply
  7. Goś

    Mała wieś , wszyscy się znają. Na jednym z gospodarstw pies na krótkim łańcuchu odbywa dożywocie i wyje niemiłosiernie prawie całą dobę. Rozmowa z gospodarzami nic nie daje. Sąsiedzi patrzą się spod byka : co Ona tu szuka…? Zgłoszenie do dzielnicowego wniosło zmianę: przeniesiona psa w głąb podwórza , do kojca zabitego deskami, tak żeby nie widział (dosłownie) sensu wycia. Przecież suka się nie męczy jak jej nikt nie będzie współczuł. I rzeczywiście pies nie wyje: skamle. Dożywa na 2metrach kwadratowych , nie wiadomo jak wygląda, nikt go nie widzi, więc nie ma problemu… Co mogę zrobić, żeby mi nie przedziurawiono opon albo powybijano okna? Bo po efektach interwencji policjanta, można się spodziewać, ze taki incydent zostałby potraktowany jako przestroga dla mnie. Żebym się” nie wtrącała w cudze podwórko”.

    Reply
    1. AjriszZona.pl

      Zgłoszenie może być anonimowe, nie musi Pani podawać swoich danych.

      Reply
  8. Anonim

    jak widac po komentarzach i moim doswiadczeniu wszystko to ,cala pomoc to fikcja.kiedys zawiadomilam schronisko,ze po osiedlu blaka sie pies i szuka po smietnikach jedzenia i zoslal prawdopodobnie porzucony na pobliskich dzialkach i tam ma jakies schronienie to mi kazali podac konkretna ulice bo nie beda go szukac.to jestmale osiedle i uliczki krotkie a pies nie stal w miejscu.nikt nie pomogl.potem ta sunia miala mlode i dalej szukala jedzenia a potem zniknela.teraz widze z okna jak kobieta ciaga na smyczy psa.pies ma wyrazne problemy z poruszaniem.kuleje i ledwo idzie za nia ze skrecona glowa.nie wiem gdzie ta kobieta mieszka no i co moge zrobic sama jestem chora .A te fundacje prozwierzece chetnie sie pokazuja w telewizji i mowia wiele jak pomagaja chcialam kiedys psa na dom tymczasowy 20 km od nich to im bylo za daleko

    Reply
    1. AjriszZona.pl

      Trochę w tym racji, ale myślę, że te komentarze, to tylko część sytuacji… Myślę, że trzeba mieć dużo cierpliwości i być wytrwałym aby takie zgłoszenie było skuteczne i przyniosło realną pomoc. Zwykle jeden telefon nie wystarczy.
      Ale cieszy mnie to, że tak wiele osób nie jet obojętnych i chce pomóc.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.